State Street Services (zobacz inne opinie o tej firmie)

-3
Szefostwo:
-3
Pensje:
-3
Benefity:
-3
Szacunek:
-3
Pewność zatrudnienia:
-3
Godziny pracy:
-3
Możliwości rozwoju:
-3
Lokalizacja:
-3
Kompetencje współpracowników:
-3
Atmosfera w pracy:

-3
Pracowalem w dwoch biurach StateStreet i nie mam nic dobrego do powiedzenia na temat tej kultury korporacyjnej.
Niesprawiedliwosci, brak szacunku dla innych osob, pomiatanie osobami na nizszych stanowiskach a w szcegonosci traktowanie polakow jako przyslowiowych wyrobnikow, zenada. Brak kompetencji kierowniczych. Idiotyczne systemy i mydlenie oczu o awansach, jakichs seniorach, team leaderach. Jak przyszlo co do czego to wszystkich zdegradowali w naszym biurze. Naszczescie mam to juz za soba i od pare lat nie musze brac tego shi.u
Jesli ktos mi jeszcze raz powie, ze Krakow to jest excellence center to wybuchne smiechem. Widzialem zarowno w Luxie jak i Dublinie jak na imprezach integracyjnych rozpijali mlodych studentow i studentki a pozniej wykorzystali swoje relacje do opowiadania bajek i motywowania do nieistniejacych szans "grow with the company". kiss my ...
prawda jest taka ze dla ogromnej czesci expatow zza atlantyku oferta krakowskich nocnych klubow to jedyny sposob na spotkanie plci przeciwnej. a do tego tanio. wielokrotnie widzialem tego wielkiego amerykanina z czerwonym nosem, stary alkoholik probowal wyrywac mlodziutkie dziewczynki tuz po studiach. W scenariuszu: ona w krakowie zarobi 3-4 tysiace pln a on jest na funduszu reprezentacyjnym i jednej nocy moze rozrzucic 4 tysiace euro
Anglosasi zbudowali sobie tutaj jednostke wykonujaca robote dublina, luksemburga i niemiec za 20-30% tego co placi sie na zachodzie. nic wiecej
Komentarze (0):






